Po co nam MVP?

Appchance on 25 września 2017

Tworząc produkt dla klienta, chcemy aby jak najpełniej zaspokajał jego potrzebę. Wymyślamy, kreujemy funkcje i przewidujemy zachcianki grupy docelowej. Skupiamy się na zapewnieniu maksymalnej użyteczności produktu, tak aby klient wybrał nasze rozwiązanie, a nie rozwiązanie konkurencyjne.

W całej ścieżce kreowania odpowiedniej wartości dla klienta, musimy pamiętać o bardzo istotnej rzeczy, a mianowicie o zasobach. W większości wypadków ten ograniczony element warunkuje nam ścieżkę działania i sprawia, że musimy być precyzyjni i celni w swoich biznesowych decyzjach.

Większość nowo założonych firm upada ze względu na niedopasowanie swojej oferty do do potrzeb rynkowych. Dlatego weryfikacja tego, w jakim stopniu proponowane rozwiązanie odpowiada klientom i modyfikowanie go w zależności od feedbacku staje się swoistym buforem bezpieczeństwa.

Wyobraźmy sobie, że próbujemy stworzyć wszystkie preferowane przez nas funkcje od razu przy wprowadzaniu produktu na rynek. Zajmuje nam to wiele czasu, energii i pochłania sporo budżetu. Pamiętajmy, że jeszcze nie mamy informacji zwrotnej od klientów i nie wiemy, czy to co im zaproponowaliśmy spełnia ich oczekiwania. Natomiast to co mamy, to sporo wydanych pieniędzy i mnóstwo zainwestowanych zasobów.

Dlatego w środowiskach start-upowych zaczęto wdrażać koncepcję MVP – Minimum Viable Product, która polega na wypuszczeniu na rynek produktu o ograniczonych (podstawowych) funkcjonalnościach. Jako pierwszy koncepcji tej użył Eric Ries.

Aby obrazowo przedstawić czym różni się produkt podstawowy od produktu o pełnej funkcjonalności przyrównajmy dwa poniższe zdjęcia.

 

Na pierwszym widzimy kawiarkę służącą parzeniu kawy, na drugim ekspres pozwalający przyrządzać szereg rodzajów kaw. Funkcją obydwóch urządzeń jest dostarczenie konsumentowi kawy. Jednak to drugie urządzenie posiada szereg dodatkowych opcji, które służą do uzyskiwania różnych smaków. Pierwsze urządzenie pozwala zweryfikować, czy użytkownik będzie zainteresowany zmianą procesu parzenia kawy (tak aby wydobyć jego esencję) i zamianą zalewania zmielonych ziaren wrzątkiem na użycie urządzeń. Drugie natomiast poszerza możliwości użycia o szereg innych możliwości.

Dzięki temu, twórcy rozwiązania otrzymują klarowną informację na temat produktu i ewentualnych ulepszeń. Dlatego we wczesnych etapach wdraża się jedynie takie funkcje, które zaspokajają podstawowe potrzeby użytkowników. Dzięki temu ogranicza się czas potrzebny na wdrożenie, środki potrzebne do realizacji oraz weryfikuje się własne hipotezy, co ma ograniczyć ryzyko związane z wprowadzaniem nowego produktu do sprzedaży.

Innymi słowy MVP to minimalnie gotowy produkt, który wprowadza się na rynek aby przetestować jego dopasowanie do potrzeb klienta. W praktyce oznacza to pierwsze zderzenie produktu z rzeczywistością, które decyduje nie tylko o tym jaki będzie dalszy kierunek rozwoju produktu, ale czy w ogóle zostanie on wprowadzony na rynek.

Cechami charakterystycznymi dla MVP jest to, że powstały produkt:

  • posiada wystarczającą wartość aby użytkownicy zechcieli go kupić
  • posiada wystarczającą wartość aby zatrzymać wczesnych naśladowców tzw. early adoptersów
  • zapewnia informację zwrotną, która staje się podstawą do ulepszeń

W praktyce oznacza to, że wykreślane są wszystkie funkcje, które nie stanowią podstawy do spełnienia określonej potrzeby. Np. jeżeli robisz portal za pomocą którego muzyk może wystawić swój utwór na sprzedaż, przy pierwszym wdrożeniu nie dodajesz opcji rekomendacji, zapisywania w ulubionych, polecania znajomym czy nagrywania z poziomu panelu. Zwyczajnie dajesz możliwość wystawienia na sprzedaż utworu oraz zrobienia zakupu.

Oprócz ograniczania funkcji produktu do jednej podstawowej, można również przedstawić założenia produktu w postaci np. makiety. Istnieją przykłady biznesów, których MVP opierało się na przedstawieniu idei użytkownikom – tak jakby produkt już istniał. Dzięki temu twórcy mieli możliwość zbadania faktycznego zainteresowania ofertą i zebrania opinii internautów przed wypuszczeniem produktu na rynek. Jednymi z przykładów na shackowanie MVP w taki sposób są:

  • Dropbox – służy do przechowywania plików w chmurze. Założyciel, Drew Huston początkowo zamieścił na portalu Hacker News 3 minutowy filmik wyjaśniający ideę Dropboxa. Użytkownicy pozostawili wiele użytecznych komentarzy, a Huston w 1 dzień zebrał 70 000 maili, przekonując się, że pomysł warto wdrożyć w życie.
  • Buffer – jest narzędziem służącym do planowania postów na platformach Social Mediowych. Przed wprowadzeniem produktu na rynek właściciel – Joel Gascoigne chciał zweryfikować zapotrzebowanie na tego rodzaju produkt. Dlatego stworzył Landing Page aplikacji, dzięki któremu zweryfikował ruch, ilości osób które kliknęły płatności oraz ilość pozostawionych maili. Joel zdecydował się na kolejne kroki badając skłonność do zakupu, a następnie zabrał się za rozwój produktu.
  • Kickstarter – pozwala sprawdzić czy ludzi skłonni byliby zapłacić za produkt przed wprowadzeniem go na rynek.

Jeżeli nadal zastanawiasz się nad zainwestowaniem w realizację swojego pomysłu, sprawdź jakie podstawowe funkcje spełnia Twój produkt oraz jak możesz je zredukować. Zajrzyj również do naszego artykułu o Business Model Canvas, który jest jednym z narzędzi do definiowania produktu.

, , , ,

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *